Ten Obiekt Jeszcze Nie Pełzający to moja córka - Weronika. Imię nieprzypadkowe - patronka fotografów.
Ma dwa miesiące. Jako jej rodzony tata mam niby te same dwa miesiące na koncie, ale one mi już zdążyły uciec. Przeciekły mi między palcami, choć wydaje się, że w palcach trzymałem wciąż tę samą pięciopalczastą, pękatą, gładką stópkę. Ta stopa już swoje przeszła.
Czy to zawsze będzie tak, że ona będzie starsza niż ostatnie zdjęcie w najbardziej aktualnym albumie?
1 komentarz:
nie ma to jak blogujący ojcowie - zawsze inne spojrzenie :)
Prześlij komentarz