Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sru-fru. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sru-fru. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 marca 2008

Radosne postrzyżyny


Za trzy tygodnie Wielkanoc, a Małej włosy z grzywki wpadały do oczu. Już nie wpadają.
Jak przystało na IV Niedzielę Wielkiego Postu (Niedzielę Laetare) mieliśmy sporo radości w domu. Pierwsze postrzyżyny, bo ojciec dostrzegł, że Małej ździebełko z głowy do oka sięga. Wziął tedy ociec nożyce i jak szablą uciął grzywkę, kosmyk dla potomnych zachowawszy.

I można było latać dalej.