Stopniowo, ale konsekwentnie, przenosił będę swój i Pajęczy cyfrowy żywot z sieci fejsbuka w sieć gógla. Ten blog jest częścią zmiany, która wynika z mojej bezradności (a może braku asertywności) wobec... fejsbukizmu? To, co z początku było prywatne i dla przyjaciół, stało się z czasem dość powszechnie dostępne. (Co gorsza, nie do końca wiadomo, kto i jak tym cholerstwem zarządza. Nigdy nikt z fejsbuka mi nie odpowiedział w sprawach technicznych.)
Pewnie mea culpa i można by w cholerę się skasować na fejsbuku, ale jednak pewnych treści żal... Dlatego pyk - dwa wieczory i te treści są tutaj - na blogu, który kiedyś był, potem zniknął, aby siłami natury ożyć wśród znajomych na FB i... powrócić do początków. Polecam początki, pachną starą kliszą.
Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka R, jak retrospekcja.
sobota, 27 sierpnia 2011
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Era wzrostów
A. rośnie. Rośnie, a dziewczyny razem z nim.
Rośnie liczba buziaków na dobranoc. Możliwe są w wielu kombinacjach (kombinacja 2-elementowa bez powtórzeń zbioru 5-elementowego, znaczy 10).
Nawet chleb nam rośnie, jak T. upiecze. Wszystko to jakieś takie motywujące jest i do tego znów się sprawdza stare porzekadło, że każde dziecko rodzi się z pajdą chleba.
Na Suwalszczyźnie, jak się pojawia w domu druga płeć wśród dzieci, to się mówi: "No to wszyscy w domu!". Nawet T. - stary feminista - to łyknął, choć dumny jest z cór bardziej nawet, niż przedtem.
Więc nic nam chyba nie brak.
Stąd biorą się nagle pytania egzystencjalne.
M: Myślisz, że kiedyś nie będzie internetu?
Dzisiejszy odcinek sponsoruje cyfra 5.
czwartek, 30 czerwca 2011
Kopciuszek - Ostateczne Starcie
Wieczorem T. kończy odgrywać z W. bajkę o Kopciuszku:
T: ...i żyli długo i szczęśliwie.
W: I teraz poród!
T: yyy.
W: Druga część Kopciuszka!
W. Odgrywa dyskretnie scenę porodu, po czym przytula synka-pacynka-misia i z błogą miną karmi go piersią w swoim łóżku.
...
Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka B, jak bajka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)