czwartek, 15 września 2011

Licence to feel

W. "awansowała" do grupy mieszanej 4-5 latków, w której dominują starszaki. Chyba się tam dobrze odnajduje, ale niektóre sprawy wokół niej ewidentnie przyspieszyły. Zwłaszcza, gdy mowa o Borysku.

W: A taka jedna dziewczynka dziś powiedziała, żebym sobie poszła, bo tylko ona może bawić się z Boryskiem.
T: Przykro Ci było?
W: Taaak. Mówiła, że go kocha i będzie z nim cały czas.
T: I co zamierzasz z tym zrobić?
W: Nie wiem. Po prostu. Co jej powiedzieć? Czy zabić ją, czy co jej powiedzieć?...

Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka K, jak kryminał.

3 komentarze:

Aricia pisze...

O yeah! Takie kryminały to mogę czytać codziennie!

Ola pisze...

strach się bać

marcan pisze...

po prostu wie czego chce, nie uznaje kompromisów. Konkretna dziewczyna