poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Niebieskie trendy

Weronika kładąc się spać:
W: Chcę być na niby dużą Angują! {mama chrzestna - mniszka}
Mieć taki fartuch i taką czapkę!
T: Chcesz być naprawdę jak ciocia Anguja?
W: Na niby, nie prawdziwa...

Jutro się wyjaśni - jeśli zrobi sobie habit z błękitnego prześcieradła, to może być kwestia najnowszych trendów w modzie, jeśli zechce budować klasztor z klocków, to może być grubsza sprawa.

Dzisiejszy odcinek sponsoruje literka A, jak amen.
Łazienkowska 14, Warszawa

poniedziałek, 29 marca 2010

Allergo

Ł. śpi i wesoło trawi.
M: {czytając książkę o alergiach} Nie jeść słodyczy, nabiału, marchwi, owoców (za dużo fruktozy!), nie pić herbaty i kawy. Z mięs dozwolony jest królik, indyk i gołąb. Do zupy dodawać glony. Poleca się odśluzowanie żołądka - na 3 miesiące odstawić cukier, gluten i nabiał, bo kosmki jelitowe coś tam... Może w Twoim przypadku też by to było dobre?
T: A z czego się robi kanapki do pracy?
M: Nie wiem, jeszcze do tego nie doszłam.
T: Z dań gotowych może są gołąbki w glonach? - zapytam w Biedronce.

Ja, syn mleczarza, nie rozumiem tego świata.

Odcinek sponsoruje duża literka Ż, jak żreć.

piątek, 26 marca 2010

Początek dramatu

Osoby dramatu: Tata, Mama, mała Weronika, mniejsza Łucja.

T: Pom, pom, pom, pom, pom... {udaje puzonistę wirtuoza, żeby rozbawić Ł.}
W: Nie lubię pim, pam, pom!
T. przerywa koncert dobroczynny.
T: A co lubisz?
W: Chlupeczki kółeczka i pudeszeczki ciocioladowe.

Odcinek sponsoruje literka Ś, jak samoświadomość.